sobota, lipca 08, 2006

Szkocja

Tym razem bez zdjec. Przyczyna prosta. Jestem w Szkocji i jedyny dostep do swiata zewnetrznego to internet w publicznej bibliotece.
Jestesmy juz miesiac w Szkocji. Wszystko jakos nam sie uklada. Prace znalezlismy bez jakiegos specjalnego wysilku po tygodniu. Moze nie jest to rewelacja, bo placa minimum i jest w chuj nudno. Wyobrazice sobie ze przez 8-12 godzin naklejacie banderole na butelki z alkoholami, glownie whisky. Nie mozecie za duzo gadac i sie obijac bo przelozeni czuwaja, wyobrazcie sobie ze caly czas musice stac i bedzieci mieli prawie pelny naszej roboty.
Mieszkanko mamy wypasione. Znaczy sie dalej mieszkamy tam gdzie na poczatku i tak juz zostanie chyba do konca. Przypadlismy weeAnn do gustu i ona nam, wiec mamy zajebisty uklad.
Zycie toczy sie powoli i dosc monotonnie. Praca, zakupy, filmy, rozmowy, piwko i spanie. W czasie wolnym staram sie zwiedzac miasto i okolice by potem wypelnic bloga fotami. Poki co odwiedzilismy Inverness i Urqhart Castle. W najlblizszym czasie czeka na Ediburgh i FallKirk.
Za tydzien wiecej newsow